Web 2.0, Social Media, blogosfera, mikroblogi i serwisy społecznościowe. Blog Marty Klimowicz
niedziela, 05 października 2008
To, co mogło w przeszłości być jedną z przyczyn sukcesu Naszej-Klasy, teraz obraca się przeciwko niej. A w zasadzie, nie tyle przeciwko niej, co przeciwko "nim", wstrętnym krwiopijcom, którzy "komercjalizują" nasz przecież serwis.
 
Podejrzewam, że sporo osób słyszało już o proteście związanym z wprowadzeniem opłat za usługę "Goście", informującą o tym, kto ostatnio odwiedził profil na NK. Ciekawe, że podobne protesty nie pojawiły się przy okazji wprowadzenia całkowicie płatnych prezentów - najwidoczniej dotychczasowa bezpłatność funkcji "Goście" sprawiła, że użytkownicy uznali, że "należy im się".
 
Myślę, że obecny protest przeciwko opłatom na NK ni wynika z faktu, że w istocie tak wiele osób uwierzyło, że ten serwis prowadzony jest przez grupę dobrych cioć i wujków, którzy zupełnie bezinteresownie poświęcają swój czas i pieniądze, by innym było dobrze. Wiązałabym to raczej z faktem zbytniego przywiązania się do idei "naszej" klasy, serwisu, w którym to użytkownicy dyktują prawa i ustalają regulamin. Warto również pamiętać, że dla wielu osób to Nasza-Klasa jest pierwszym serwisem społecznościowym, z jakimkolwiek się zetknęli (i najprawdopodobniej również ostatnim, z jakim będą mieli do czynienia). Osoby, które na co dzień nie korzystają z internetu lub ograniczają się do korzystania z komunikatorów, przeglądania plotek czy najnowszych wiadomości oraz od czasu do czasu sprawdzają swoją pocztę, nie muszą być świadome tego, jak wiele wartościowych miejsc w sieci w istocie dostępnych jest dopiero za opłatą. Część z nich mogła więc ulec złudzeniu, że w internecie wszystko jest za darmo.
 
Zbyt silne utożsamienie się użytkowników z serwisem społecznościowym stało się również udziałem Facebooka, którego twórcy niedawno wprowadzili dosyć znaczne modyfikacje layoutu. To, oczywiście, wywołało falę niezadowolenia użytkowników, tradycyjnie protestujących przeciwko naprawianiu czegoś, co znakomicie działa. 
 
Mam wrażenie, że tego typu protesty użytkowników świadczą przede wszystkim o ich przywiązaniu do społeczności zbudowanej wokół serwisu. Jakoś nie słyszałam o żadnych tego typu protestach związanych ze zmianami wprowadzanymi przez Grono.net czy polski oddział Bebo