Web 2.0, Social Media, blogosfera, mikroblogi i serwisy społecznościowe. Blog Marty Klimowicz
Blog > Komentarze do wpisu

Chamstwo w internecie

Bardzo nie podoba mi się ton dyskusji, jaki w dzisiejszym poranku radia Tok FM usiłował narzucić Jacek Żakowski . Audycję i ciekawe komentarze można znaleźć u Olsa. Temat chamstwa w sieci jest ostatnio bardzo popularny - pisał też o tym niedawno Piotr Stasiak w "Polityce".

Czy internauci są chamscy, wulgarni i agresywni? Tak. Ale tacy są również ludzie, którzy z internetu nie korzystają, którzy rozmawiają przez telefon, siedzą w knajpie czy czekają na film. Internet, co prawda, ułatwia stanie się samozwańczym znawcą dowolnego tematu, nie zmienia jednak tego, jacy faktycznie jesteśmy.  Wielu osobom łatwiej też próbować obrazić rozmówcę, gdy oddziela ich ułuda anonimowości. To jednak nie zmienia faktu, że to nie internet jest winien czyichś kompleksów, frustracji czy nieciekawego życia.

Internet jest dokładnie taki, jak korzystający z niego ludzie.  Co miałaby zmienić sugerowana przez Żakowskiego premoderacja wypowiedzi internautów? Niektórzy mówią sensownie, inni mniej - i żadne medium tego nie zmieni. Słaby poziom komentarzy zdarza się wszędzie - w telewizji czy gazetach wcale nie rzadziej, niż na forum Onetu.

Przekleństw używamy wszyscy, także goście Jacka Żakowskiego. Czy ukrywanie tego faktu sprawi, że staniemy się lepsi, mądrzejsi, bardziej elokwentni? Dla jednych sieć kończy się na serwisach plotkarskich i stronach z pornografią - czy wprowadzenie cenzury sieci uczyniłoby z nich innych ludzi? Wątpię.

 

UPDATE: dyskusja przeniosła się na papier - Jacek Żakowski vs. Michał Olszewski i Paweł Wujec.

piątek, 07 sierpnia 2009, socin

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Chamstwo w internecie - czy aby na pewno? z nudniejszy
Dyskusja się porobiła ostatnio... i w Polityce artykuł był, i Żakowski którego nie lubię - nie pamiętam dokładnie co takiego powiedział, ale było to w związku ze sprawą Kataryny i Dziennika , i świadczyło o kompletnym braku poszanowania ... »
Wysłany 2009/08/08 00:37:33
Chamstwo w internecie z pattern recognition
Chamstwo szerzy się w internecie . A było to tak: Poeta, pisarz i bloger Jaś Kapela zrobił notkę o pisaniu do seriali , więc podrzuciłem linka do mojej wrzuty na ten temat po co się ma marnować . Jak widać zostawił nawet komcie. Ale nie ... »
Wysłany 2009/08/10 00:03:08
Internetowe chamstwo i drobnomieszczaństwo z Jacek Gadzinowski
Dyskusja w stylu ?Internet ZUO?, co pewien czas wraca jak bumerang. Co dziwnym, szczególnie ten temat upodobali sobie dziennikarze z tradycyjnych mediów. Czy to kwestia obawy o swoją wypracowaną pozycję, sytuacja mediów i spadające przychody ... »
Wysłany 2009/08/10 09:02:33
Komentarze
2009/08/07 17:26:07
Och, jaki ten internet straszny. Kulturalni ludzie, lepiej tam nie wchodźcie bo się przerazicie i umrzecie na zawał.

Internet według dziennikarzy jest czymś zupełnie innym od tego internetu, który znam. Najpierw mnie to śmieszyło a teraz to olewam. Czy oni się boją internetu, czy jak? Czy naprawdę znają takie denne miejsca jak te o których piszą/mówią?
-
2009/08/07 18:14:44
@karolina.ja dla mnie wiele problemów tkwi w edukacji. Jeśli ktoś faktycznie poza onetowe komentarze nie wychodzi, to może uznać, że w sieci siedzą niemal wyłącznie niekoniecznie inteligentne osoby. Ale jeśli zna ciekawe fora, serwisy, blogi, to wie, że to nie jest prawda. Dla mnie osoby, które internet sprowadzają do "rowa" wystawiają trochę świadectwo samym sobie.
-
2009/08/07 22:55:03
A w ogóle czemu przyjmować, że w Internecie musi być kulturalnie? Bo tak przeważnie jest w innych (przed-internetowych) mediach? Internet jest czymś innym i to nie znaczy, że musi być taki sam jak tv lub radio. Globalna sieć stała się tak szybko popularna, bo właśnie każdy mógł zabrać głos, nie było selekcji.
-
Gość: Przemek Bazanowski, jzs33.internetdsl.tpnet.pl
2009/08/08 00:30:10
Nie przejmujmy się opinią dziennikarzy. Ja nawet uznaję, że dobrze iż mówią o internecie. Nawet źle, zakłamując rzeczywistość.

Mówią, ale sami z internetu korzystają, ba zarabiają na nim bezpośrednio i pośrednio. Nie wiem czy to kwestia jakiś ustaleń odgórnych przez redaktorów/dyrektorów (prasa/tv/radio), iż należy "oczerniać" internet czy może chwilowe zapomnienie. W końcu gdy są w pracy coś muszą robić, może zapominają o rzeczywistości... nawet tej wirtualnej. Jakby byli w innej rzeczywistości. Teraz sezon ogórkowy, może to odpowiedź. Choć na głupotę znajdzie się odpowiedź? Pewnie ktoś ma takową.

Generalnie prędzej czy później dotrze do świadomości ludzi, korzystających i nie korzystających, że internet to wspaniała sprawa. Jednak nie jest to cud bez zagrożeń. Inne kanały/media też niosą w sobie zagrożenia. One będą, bo ludzie są ich powodem... chyba nic nie mylę?

Wydaje mi się również, że podobnie jak jest w testowaniu/badaniu interfejsów, gdy pytany badany mówi o danej rzeczy A B C.. a robi D E F. Mówimy, że to oczywiste, że nie można przeklinać, że nie można kopiować, ale to robimy. Mówimy, że nie można kłamać/plotkować, a w większości sytuacji bez świadomości robimy to czego nie chcemy. No na bank tak jest, sam wiem po sobie. Sukcesem jest złapać siebie i zatrzymać na chwilę, pomyśleć, zmienić drogę, ruch, kierunek. Pisząc artykuł do gazety ważyć słowa, myśli. Być po prostu fair wobec innych.

To tak ode mnie, może źle, może bez logiki. Tak czy siak, temat rzeka, chyba na zawsze. Zbyt wiele czynników na świecie, by wyeliminować niektóre zjawiska - chamstwo, kłamstwo, zazdrość itd. Dobranoc!

Ps. świetny blog Pani Marto :)
-
Gość: Antynonim, 188.33.81.13*
2009/08/08 10:20:59
A czy ktokolwiek z was przeczytał w ogóle raport Polityki? Czy ktoś go zrozumiał??
Autor pisze tak jasno, że bardziej się nie da: TO NIE INTERNET WYWOŁUJE FRUSTRACJĘ, TO FRUSTRACJĘ NAJŁATWIEJ WYŁADOWAĆ W INTERNECIE. Po przeczytaniu artykułu na stronach www można albo przejść nad nim do porządku dziennego, albo postanowić pokazać całemu światu jakim to się nie jest gigantycznym znawcą tematu. Kuda wszystkim profesorom uniwersyteckim do niego.

Głupota naprawdę boli. Szkoda, że nie głupców...
-
Gość: poroboszcz, 90-156-123-110.magma-net.pl
2009/08/08 10:34:03
W "Szkle kontaktowym" z 1go maja bieżącego roku panowie prowadzący pokazywali lewicową demonstracje której uczestnicy trzymali transparent z napisem "kapitalizm to gówno" ;) Bardzo pocieszny slogan. Jednak dzisiaj chciałbym to jakże proste i dobitne hasło zamienić na "premoderacja to gówno". Bo co? Ktoś mi zabroni pisać, bo mu się nie podoba? Jeśli kogoś obrażam, są odpowiednie artykuły KC i KK. Niech składa pozew lub zawiadamia prokuraturę. Dla mnie premoderacja to cenzura wolnego medium i tyle. To również akt przemocy symbolicznej ze strony dominującej kultury pseudoelit - taki pan Żakowski pewnie by chciał, żeby internauta pisał językiem "ą, ę", a co jak pochodzi z bloku? Tego, że ludzie pochodzą z różnych środowisk już pan redaktor nie zauważa.
-
Gość: toja, nat-11.net-serwis.pl
2009/08/08 12:12:29
To normalne. Dziennikarzyny dupą trzęsą bo telewizja i prasa umiera na rzecz netu.
-
Gość: shr, ayt154.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/08 12:55:55
Chciałbym tylko przypomieć dawny talk-show Żakowskiego i Najsztuba.
W mojej ocenie prowadzący ten tak show byli nie mniej chamscy, niż teraz zarzucają to innym. Dalszej twórczości Zakowskiego nie znam, ale ci wywiad z Najsztubem, to prezentuje on sobą tak chamską postawę życiową, że dziwię się, jak się jeszcze ostał na rynku.
-
Gość: Romek, 66.230.230.23*
2009/08/08 13:34:56
To sie chyba od Lema zaczelo to obrzucanie internetu przez polskich pseudointelektualostow - im wydaje sie ze tylko oni kulturalni a kulturalny uzytkownik internetu to tylko taki ktory czyta i oglada jak telewizje. Oni po prostu traca kase bo nikt zdrowy tych ich "show" nie bedzie juz na szczescie ogladal bo jest wiele ciekawszych propozycji w sieci. Takie cholera Murdochy porombane.....
-
Gość: Stefan, ckj190.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/08 16:11:14
Pamiętam nagraną rozowę Gudzowatego i Michnika ,była PRAWIE na poziomie ludzi wykształconych hehehehe . Do 12 roku życia byłem spokojnym i kulturalnym nastolatkiem ,kiedy wszedłem w polskie życie głębiej zacząłem nasiąkać szarością ,agresją i zawiścią .
-
2009/08/08 16:33:01
Szklane domy.
-
2009/08/09 11:40:55
Tak, chamstwo i frustracja tkwi w wiekszosci z nas.
Tak cenzura jest zjawiskiem szkodliwym w dobie wolnosci slowa i poszanowania praw jednostki.
Jednka duzo prosciej jest obrazic kogos praktycznie anonimowo w internecie niz na lamach prasy czy tez co gorsza twarza w twarz. Z tego powodu w internecie znalezc mozna bardzo duzo kasliwych czy wulgarnych komentarzy na rozne tamty. Komentarzy odbiegajcych od szeroko pojetej normy przyzwoitosci.
Owszem cenie sobie wolnosc slowa ale akutart taki a nie inny sort zamieszczanych w sieci wpisow zaczyna mnie troche draznic.
Uwazam jednak, ze zamiast proby wprowadzania cenzury (co zawsze bedzie budzilo kontrowersje i spory) nalezy ukrocic anonimowosc osob publikujacych swoje wypowiedzi na lamach internetu. (co zreszta juz sie powoli czyni) Wtedy jeden z drugim dwa razy sie zastanowi zanim zdecyduje sie na publikacje czegokolwiek.
Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem jednego z komentatorow tego forum, stwierdzajcego ze jesli ktos nie chce natkanc sie na glupie i obrazliwe komentazre w sieci powinien wybierac tylko sprawdzone fora. Moim skromnym zdaniem wiekszosc osob (w tym ja) niespedzajacych calych dni w sieci (tak, tak, sa jeszcze takie osoby) korzysta jedynie z najpopularniejszych serwisow typu `onet` czy `wp`. Takim osobom zas bardzo ciezko jest odszukac wspomniane `niezalezne forum trzymajace poziom`. Wyszukiwarka `google` praktycznie zawsze wyrzuci odnosniki do `onetu` `wp` czy `gazety`.
-
Gość: mir, rev141.tmark98.revers.nsm.pl
2009/08/09 11:42:54
nie problem w wulgaryzmach gdy jak golizna w sztuce ma swoje uzasadnienie. Problem gdy cały sens wypowiedzi to wymioty. Dlaczego tak się dzieje? Moim zdaniem powód jest prościutki. Brak kultury wynika z braku rozumienia czegokolwiek. Tak wyraża się głupota. Poziom zrozumienia w narodzie jest po prostu mizerny i tu ukłon do szkolnictwa. Nie zastanawiamy się nad tym co piszemy i mówimy bo szkoła nie wyrabia w nas takich nawyków. Operujemy hasłami i raz trafimy z sensem częściej obok.
-
2009/08/09 11:48:51
Chamstwo w internecie to podobno polska specjalność. Opisałem to u siebie, azazelskitolek.blox.pl, również o zjawisku trollingu. Bardzo sobie chwalę sposoby zapobiegania tego typu przemocy słownej tutaj, na blox, np. w Onet zupełnie nie ma klasy i administrujący pozwalają na tego typu rzeczy, jak obrażanie ad personam, nie robiąc zupełnie nic, nawet jeśli wskaże się trolla, który się zalogował. Odsyłają do sądu.
Byłem jednym z najpopularniejszych bloggerów na Onet., wiele miesięcy pierwszy w swojej kategorii "Męski punkt widzenia", oraz w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych blogów w ogólnym rankingu. Przeszedłem tutaj po tym, jak mnie potraktowano i jak zignorowano moje prośby o usunięcie tego frustrata pod moimi notkami. Gratuluję tekstu i zapraszam do siebie.
-
2009/08/09 12:14:00
Wiedze, ze jeden z moich wpisow zostal ocenzurowany. (wyciety) A nawet nie byl obrazliwy.
I gdzie tu wolnosc slowa?
W czym autorowi formu (bloga) przeszkadzala moja malutka autoreklama?
Serdecznie pozdrawiam!
-
2009/08/09 13:43:06
@To sie chyba od Lema zaczelo to obrzucanie internetu przez polskich pseudointelektualostow

Czy właśnie zaliczyłeś Lema do pseudointelektualistów, anonimowa mendo internetowa?
-
Gość: pawell, aeqi163.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/08/09 14:36:24
Lem nikogo niczym nie obrzucił, stwierdził tylko, że nie zdawał sobie sprawy ilu jest na świecie idiotów dopóki nie skorzystał z internetu.

Cóż sama prawda...
-
2009/08/09 15:07:09
@peppers01 na malutkie autoreklamy przeznaczony jest widget AdTaily.
-
2009/08/10 12:47:22
socin pisze: Przekleństw używamy wszyscy.

Nieprawda. Wypłacę Ci sowitą nagrodę, jeśli przyłapiesz mnie kiedykolwiek na przeklinaniu.
-
Gość: Anna N., 228-144-251-94.net.stream.pl
2009/08/13 19:12:58
Taka jest rzeczywistość, owszem - ludzi chamskich, ordynarnych i prymitywnych spotkać możemy w sklepie, w autobusie, w kinie, w poczekalni u dentysty... W realnym świecie nie możemy unikać tych miejsc, ale możemy nie wchodzić do spelunki pełnej pijaków, możemy nie kupować pieczywa w sklepiku, gdzie poza kolejnością obsługiwani są spragnieni alkoholu stali klienci. Za to możemy spotykać się i prowadzić rozmowy z ludźmi, którzy sposobem bycia, poczuciem humoru i kulturą nam odpowiadają. Nie mogę zrozumieć dlaczego tylu ludzi odczuwa przymus istnienia w internecie - te wszystkie komentarze na każdy temat, te blogi o niczym, te strony w Naszej Klasie... Po co? Przecież życie jest o wiele ciekawsze, piękniejsze i lepsze w rzeczywistości. Spotkanie ciekawego i miłego człowieka osobiście pozwala nam coś odczuć, przeżyć naprawdę - pozostawia w nas ślad na długo. A co daje nam internet w sensie towarzyskim? Co daje ludziom wypisywanie obelg w internecie? Pozbywają się swoich frustracji, gdy nawymyślają nieznajomemu, poprawia im się samopoczucie? Chyba tylko na bardzo krótką chwilę, bo chcąc się pozbyć frustracji należałoby zlikwidować jej przyczynę. Internet jest wspaniałą rzeczą i korzystam z sieci często w celu uzyskania informacji lub szybkiego komunikowania się, ale za każdym razem, gdy ze zwykłej ciekawości zaczynam czytać komentarze pod artykułami popularnych portali czuję się tak, jakbym sama weszła do cuchnącego bajora. Może więc lepiej nie włączać komputera, gdy nie jest to konieczne, wyjść na spacer i porozmawiać z kimś sympatycznym?
-
2009/08/14 11:29:58
Temat chamstwa w internecie jest niekończącą się rzeką, podobnie jak temat pornografii itd. Anno pytasz się po co ludzie piszą chamskie komentarze pod artykułami, odpowiedź jest prosta bo mogą. Internet dał nam niespotykaną nigdy wcześniej wolność wypowiedzi, tu za chamską odzywkę nie dostanie się od kogoś w twarz, za niepopularne poglądy nie zostaniemy pobici. To w mniejszym stopniu jest rozładowanie frustracji, a w większym pokazywanie naszej ludzkiej natury. Internet daje nam pozory anonimowości, więc czujemy się bardziej wolni, nieskrępowani, możemy mówić w sposób jaki chcemy i jak nam się podoba. Dlatego nie ma co się dziwić, że ilość chamstwa jest duża, bo tylko tu stateczna dobrze wychowana osoba, może powiedzieć co sądzi na każdy temat w sposób jaki chce i na który nie może sobie pozwolić w rzeczywistości. Internet w dużym stopniu uwalnia nas od społecznych konwenansów, krępujących nas kulturowych norm. To jedyna strefa gdzie możemy zobaczyć jacy jesteśmy naprawdę i to mi się podoba, że nie odmalowujemy w internecie bajkowego świata, a poznajemy prawdziwe poglądy i naturę ludzi.