Web 2.0, Social Media, blogosfera, mikroblogi i serwisy społecznościowe. Blog Marty Klimowicz
Blog > Komentarze do wpisu

Twitt - Twitter dla opornych

Ponieważ od pewnego czasu intensywnie śledzę polskie serwisy mikroblogowe i pokrewne, nie mogę nie odnotować powstania Twitt.pl. Korzystając z API Twittera agreguje on wpisy polskich użytkowników Twittera.

Jak wynika z wypowiedzi twórców serwisu, Twitt ma pomóc polskim internautom w przełamaniu swojej niechęci wobec mikroblogów. Ograniczenie Twittera do statusów w języku polskim, ma ułatwić zrozumienie idei takiego sposobu komunikacji internetowej. Z czasem użytkownicy Twitta mają zainteresować się również międzynarodową aktywnością na Twitterze.

Rozumiem założenie, że łatwiej będzie przywyknąć do serwisu w języku ojczystym i z czasem ewentualnie migrować do społeczności międzynarodowej. Podobnie dzieje się z Naszą-Klasą i Facebookiem. Ta pierwsza pozwoliła polskim internautom zrozumieć ideę serwisu społecznościowego, zapraszania znajomych i prowadzenia życia prywatnego w sieci. Ten drugi natomiast pozwala otworzyć się na świat, odnaleźć znajomych z zagranicy i obserwować również ich internetową aktywność.

Nie rozumiem jednak, czemu polscy internauci mieliby korzystać z Twitta, zamiast np. z Blipa. Twitt nie umożliwia dodawania nowych obserwowanych - w tym celu trzeba zalogować się na Twittera. Nie proponuje również żadnego klarownego wyjaśnienia nowym użytkownikom. Ktoś, kto trafi na stronę tego serwisu, musi już wiedzieć, jak funkcjonuje i czemu służy Twitter. A skoro to wszystko wie, to po co mu w zasadzie Twitt, ograniczający go do jednego języka i nie oferujący żadnej wartości dodanej?

Sama chętnie korzystam z Blipa, ponieważ daje mi dostęp do bardzo ciekawej społeczności. Natomiast niepodważalną zaletą Twittera są właśnie jego międzynarodowi użytkownicy, internetowi guru i hollywoodzkie gwiazdki. I nie za bardzo rozumiem jednak, czemu miałaby służyć uboższa wersja Twittera, stanowiąca raczej swego rodzaju getto dla osób, które mają problem z językiem angielskim.

poniedziałek, 06 lipca 2009, socin

Polecane wpisy

  • Mikroblogi dokładniejsze od prognozy pogody

    Może i Twitter czy inne mikroblogi to faktycznie "bełkot" . A może raczej jest to narzędzie, jak każde inne i od ludzi tylko zależy, jak je wykorzystają. Można

  • Powody korzystania z mikroblogów

    Ponoć 2008 był rokiem Facebooka, ten natomiast - Twittera. Sądząc po buzzie wokół mikroblogów, chyba faktycznie coś w tym jest. Pod koniec lipca Emarketer opub

  • Mikroblogowanie - rozmowa jak każda inna

    Na stronie Time.com ukazał się bardzo ciekawy artykuł How Twitter Will Change the Way We Live autorstwa Stevena Johnsona. Zauważa on to, co staje się udziałem

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2009/07/06 19:00:26
Tłumaczenie, że serwis ma pomóc w przyzwyczajeniu się do serwisów międzynarodowych, to dość interesujące wytłumaczenie twórców. Żeby odnieść sukces na rynku, różne chwyty są dozwolone...
-
2009/07/06 19:39:43
dziękujemy, reklam tego badziewia już wystarczy
-
2009/07/06 20:29:13
szczerze mowiac zgadzam sie z tym zdaniem!
-
2009/07/06 23:35:03
A mi podoba się "polski zaścianek na twitterze". Pewnie, że można blipa, ale jak już jest twitter to co komu przeszkadza odsiać niezrozumiały język angielski i inne. Do tego wyszukiwanie popularnych fraz nie wbija mnie w tysiące RT, które królują na twitterze, poza tym gdyby twitt dopracował trendy byłoby ciekawie i zgaduję, że znacząco inaczej niż na twitterze amerykańsko/brytyjskim.
-
2009/07/07 00:48:33
Marta, abstrahujac od tego, ze zrobilas im reklame, to odpowiedzialas na wlasne pytanie :)

Otoz sa takie internauty, co po angielsku niezbyt chetnie, a "ciekawa spolecznosc blipa" jest dla nich nieco ZBYT ciekawa. A tu dostaja TWITTERA i to po polsku. Deliszjius!

BTW mnie bardziej drazni, ze jak ten serwis, hmm... zapozycza layout strony. Niemalze jak grono od facebooka. Wstyd.
-
2009/07/07 11:32:01
Widzę że nie jestem sam, z moim niezrozumieniem idei Twitt.a. Pisałem kilka dni temu na Blipie, że nie wiem, po co właściwie taki serwis.
-
2009/07/09 08:19:18
(Przydatność dyskusyjna, to raz. Dwa, że wyświetla mój status sprzed tygodnia jako ten ostatni)
-
Gość: , *.ssp.dialog.net.pl
2009/10/25 09:25:38
Hm, akurat trafiłem do twitta i tak już zostało... Myślę, że skoro jest tyle aplikacji / podserwisów do twittera, to twitt nie czyni wyjatku. Ma funkcjonalne przyciski do RT, DM itp, przez powiazanie z twitterem śledzi ludzi w 2 strony - może być.
Nadto jednak ułatwia wyszukanie ludzi z Polski, zawęża ew. "grupy docelowe".

Nie wiem czy mam rację, bo niedawno zacząłem i jeszcze nie mam pełnego rozeznania, ale raczej nie bedę mnożył "bytów" i zostanę przy twitt.
Pozdrawiam
www.twitt.pl/etsaman2