Web 2.0, Social Media, blogosfera, mikroblogi i serwisy społecznościowe. Blog Marty Klimowicz
Blog > Komentarze do wpisu

Reklama w blogosferze

Kilkanaście dni temu u Maćka Budzicha przeczytałam o ciekawym projekcie przeznaczonym dla blogerów. W zamian za zamieszczenie na swojej stronie reklamy, bloger otrzymuje roczną licencję na pakiet programu ArcaVir System Protection 2009. Skontaktowałam się z organizatorami tej kampanii, uzyskując nie tylko dostęp do programu antywirusowego, ale także zapewnienia, że po zakończonej akcji podzielą się ze mną jej efektami.

Z kolei na blogach szafiarskich zauważyć można bardzo ciekawe działania reklamowe Redd'sa. W zamian za notkę blogerki otrzymały torby reklamowe (tu u BagLady i Pani Mruk) i napoje.

Niektóre spośród szafiarek zostały również wybrane przez firmy odzieżowe jako trendsetterki. Część z nich otrzymała dżinsy od Big Stara (m.in. Pangenialna i AlicePoint), część od Levi'sa, który pomysł podchwycił (Harel i Ryfka).

(Na marginesie - jeśli znacie podobne akcje, które miały miejsce w polskiej blogosferze - dajcie znać, chętnie się z nimi zapoznam.)

Dla porównania - co w tej tematyce dzieje się poza Polską. Skandynawskie blogerki zaproszone na dwudniową wycieczkę. Znana blogerka występuje w reklamie firmy odzieżowej American Apparel. Jeszcze inna blogerka otrzymuje propozycję zaprojektowania autorskiej linii obuwia.

Choć ciągle w Polsce nie ma aż tak spektakularnych akcji, jak te, które pojawiają się zagranicą, widać, że zaprzęganie blogosfery i blogerów do reklamy jest coraz częstsze. W powietrzu wisi już dyskusja, na ile tego typu działania wpływają na wiarygodność blogera. Z drugiej natomiast strony - na ile takie akcje są faktycznie skuteczne dla reklamodawców i mają dla nich przełożenie na zyski? Czy bloger, ciągle jednak w polskich warunkach, bardziej mikro- niż celebryta, może być traktowany jako ktoś naprawdę opiniotwórczy, kto jest w stanie przyciągnąć do marki nowych konsumentów?

czwartek, 23 lipca 2009, socin

TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2009/07/23 13:37:27
Nasza akcja Bezpieczna Blogosfera cały czas trwa i można zgłaszać kolejne blogi na adres marketing@arcabit.pl
A z innych promocji to Maciek Budzich wspominał o tym jak dostał do testów i dyspozycji sprzęt LG
Szkoda, że firmy tak rzadko podejmują komunikacje z blogerami, ostatni na rzecz zakładania mnóstwa własnych blogów łączonych ze słowami kluczowymi aby się wypozycjonować w wyszukiwarkach.
P.S. Materiałami po akcji oczywiście się podzielimy.
-
2009/07/23 14:42:19
W przypadku naszych blogerek to trudny temat. Zaproponowalismy kilku blogerkom kulinarnym produkty do testów i zainteresowania nie było. A intencją naszą było to, że może ktoś przetestuje produkt i podzieli się opinią. Wiem, że producenci nie zawsze są chętni do takich akcji bo się boją konsekwencji negatywnych opinii o produkcie. Nam jako sklepowi myślę jest łatwiej bo nie mamy aż tak emocjonalengo stosunku do marek i produktów jakie sprzedajemy. Na razie jestem sceptyczny co do pomysłu. Może coś skopaliśy w przekazie?
-
Gość: textsprint, apn-77-112-155-210.dynamic.gprs.plus.pl
2009/07/23 20:31:19
ja wiem ze to Twój blo ale ile jeszcze razy napiszesz o szafiarkach i swojej koleżance Ryfce
??? no ile??
-
2009/07/23 20:34:13
@ArcaBit - trzymam zatem za słowo!

@Markos - może niechęć wynikała z tego, że blogerki były zobowiązane do opisania swoich doświadczeń? Z tego, co widzę, to bardzo dobrze wychodzą takie akcje, w których blogerzy mają pełną dowolność i sami decydują, czy będą opisywać dany produkt, czy tylko z niego skorzystają, bez dzielenia się doświadczeniami na blogu.
-
Gość: enzo007, abdf223.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/24 01:45:30
@ textspirit ... takie pisanie o współblogerach to też forma reklamy, co więcej uważam że bardzo dobra bo osoba pisząca (w tym przypadku Marta) zwraca uwagę na ciekawe aspekty.

A co do tematu: niestety też uważam że nawiązanie rozsądnego kontaktu z polskimi blogerami jest bardzo trudne (choć ie niemożliwe), gdyż boją się oni utraty wiarygodności. Więc nawet jeśli coś w końcu robią na testowania marki wolą o niej napisać chłodno i bez emocji.

Pozdrawiam wszystkich czytelników tego bloga ... no i samą autorkę.
-
2009/07/24 11:52:02
Przychodzi mi do głowy jeszcze akcja Blogvertisingu i Dove: blog.brandnewmedia.pl/2009/05/07/dove/ Dziewczyny dostały zestawy kosmetyków, karnety na siłownię i wizytę u dietetyka.

Sama godzę się na tego typu akcje tylko wtedy, gdy produkt naprawdę mi się podoba i jeśli taki wpis nie będzie wyglądał u mnie "dziwnie" - tzn. będzie pasował do tematyki bloga (czyli ciuchy, ciuchy, ciuchy). Chociaż nie powiem, jakby ktoś chciał mi podarować samochód albo wycieczkę na Karaiby, to zrobiłabym wyjątek ;)

No i bardzo lubię układy typu "zero zobowiązań", czyli kiedy nic nie MUSZĘ. Człowiek od razu jakoś pozytywniej nastawia się do reklamodawcy :)
-
2009/07/24 12:25:27
A moja firma dała mi ostatnio kamerę żebym coś nią nakręcił. Co z tego że firma jest jednoosobowa! Intencja się liczy ;)
-
2009/07/29 07:20:17
Reklamowanie produktów w taki sposób na blogach staje się coraz popularniejsze, nazywa się to sampling'iem. Ostatnio na blogu mediafun Maciek zorganizował konkurs w którym można wygrać telewizor LG, a obecnie na blogu kominka do wygrania Ipod Touch. Oprócz tego produktów na blogach jest coraz więcej i może kiedyś mi się trafi coś takiego.
-
2009/07/29 16:25:13
Witam,
pewnie do tematu warto jeszcze dołożyć wątek z blogami czytelniczymi. Ja sam nie prowadzę bloga strickte o książkach, ale o całym zjawisku horrorów. Ale w tej chwili mam nawiązaną współpracę z 4 dużymi wydawnictwami, które w zamian za recenzję przysyłają mi bezpłatne egzemplarze wywawanych przez nich książek. (A wiem, że podobne zjawisko w blogach o ksiązkach występuje o podobnym, jeżeli nie większym natężeniu) Faktycznie pojawia się dziwny motyw z tym, co potem z taką recenzją zrobić, jeżeli książka na przykład okarze się do bani. Mięedzy mną i osobami z wydawnictw, odpowiedzialnymi za promocję jest po prostu umowa, że jeżeli książka nie przypadnie mi do gustu to recenzji po prostu nie ma.

To byłoby pewnie rozwiązanie na wspomniany problem niektórych producentów, którzy obawiają się negatywnych ocen.
Pozdrawiam
-
2009/07/29 16:44:06
Z góry przepraszam za błędy w komentarzu ;-)
-
2009/07/29 20:13:49
ryfka-ale ta akcja dove nie byla bezplatna:)oprocz karnetu i kosmetyków blogerki dostaly tez za to pieniadze


ArcaVir