Web 2.0, Social Media, blogosfera, mikroblogi i serwisy społecznościowe. Blog Marty Klimowicz
Blog > Komentarze do wpisu

internetowe obszary życia prywatnego

 

historia życia prywatnego jest przede wszystkim historią przestrzeni, w którą życie to zostało wpisane.*

metaforyka przestrzeni czy miejsca w kontekście internetu pojawia się bardzo często, to temat już raczej mocno ograny, wszystkie te analogie związane z byciem w, otwieraniem, wchodzeniem etc. czy jednak w przypadku tak szczególnej przestrzeni, jaką internet niewątpliwie jest, można mówić również o życiu prywatnym?

w sieci nie ma w zasadzie żadnych zamkniętych drzwi, wszystko dzieje się na widoku, jeśli ktoś myśli, że jest inaczej, to zwykle zapomina, że przez dziurkę od klucza też można patrzeć. tak więc wszystko to, co w życiu offline jest intymne, dopuszcza obecność jedynie wybranych osób - w internecie może i toczy się, będąc powszechnie dostępne. i to nie jest kwestia tego, ile osób w rzeczywistości czyta nasze listy miłosne, wysyłane drogą elektroniczną, ile obserwuje stale nasze życie, subskrybując naszego bloga czy kogo tak naprawdę interesuje, jakiej muzyki słuchaliśmy trzy minuty temu - to nie jest istotne, ważniejsze jest, że internet daje taką możliwość, a w zasadzie: nie daje innej.

czy w kontekście internetu można w ogóle jeszcze mówić o jakimkolwiek życiu prywatnym, czy ono istnieje, przybrało tylko inną, dostosowaną do okoliczności formę, czy faktycznie go nie ma i sieć daje możliwość funkcjonowania jedynie w sferze publicznej?

* Historia życia prywatnego, A. Prost, G. Vincent (red.), t. 5, Wrocław 2000, s. 65.

 

środa, 14 marca 2007, socin

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , 147.251.214.4*
2007/03/15 01:58:57
Internet to nie jedyna otwarta na podglądanie przestrzeń, a jednak o prywatności się mówi i to coraz więcej. Jedną z najważniejszych tez wyżej wymienionej książki francuskich historyków jest ta, która mówi o tym, że życie prywatne nie jest tożsame ze sferą prywatną, i może być także prowadzone w przestrzeni publicznej[ibidem, s. 17] A więc bez obaw - nie jesteśmy wyłącznie manekinami na wielkiej wystawie www.